Jak skleić połamane serce i ciało 💔 O metodzie leczenia traumy i stresu Somatic Experiencing ®

Czym jest Somatic Experiencing ®?

  • Jest to efektywna metoda leczenia traumy i objawów silnego/chronicznego stresu
  • Twórcą metody jest dr Peter Levine, który w trakcie niemal pół wieku swojej pracy jako terapeuta, opracował schemat uwalniania traumatycznego doświadczenia w sposób bezpieczny, łagodny i oparty na neurobiologii, fizjologii i psychologii
  • Praca w SE® opiera się na stopniowym i uważnym „resetowaniu” traumy/stresu z poziomu układu nerwowego, co pozwala ciału i umysłowi na powrót do równowagi
  • SE® nie jest metodą psychoterapii – nie skupiamy się w niej zbyt dużo na przeszłości, nie wracamy do szczegółów traumatycznych wydarzeń. Interesują nas fizjologiczne i psychiczne skutki, które nie pozwalają cieszyć się życiem.

Czym jest trauma?

  • Trauma jest wewnętrznym kaftanem bezpieczeństwa, który tworzy się w chwili, kiedy moment przerażenia zostaje zamrożony w czasie. Dławi on rozwój poczucia istnienia i tłamsi próby pójścia naprzód w życiu. Odłącza nas od nas samych, od innych, od natury i od ducha. Kiedy przytłacza nas zagrożenie, jesteśmy jak zamrożeni w lęku, tak jakby cała nasza instynktowna energia przetrwania została pobudzona, ale jakbyśmy nie mieli dokąd pójść  (Peter A. Levine).
  • Dla układu nerwowego trauma oznacza, że coś, co działo się „za szybko, za mocno i za intensywnie”
  • Kiedy doświadczamy tego typu sytuacji, nasz organizm stosuje najmądrzejszą dostępną mu strategię przetrwania: zamraża się, lub próbuje walczyć/ucieka. W traumie ta reakcja zostaje uwięziona na poziomie neuronalnym, przez co tracimy zdolność do swobodnego funkcjonowania w codzienności
  • Ludzie mają różną percepcję i odporność, dlatego inaczej reagują na dane wydarzenie.
  • Trauma nie jest objawem słabości! Trauma jest skutkiem mądrości- Twoje ciało robiło to, co mogło w danej chwili zrobić najlepiej

 

Komu może pomóc Somatic Experiencing ®?

  • Osobom z PTSD (Zespół Stresu Pourazowego)
  • Osobom, które w skutek wydarzenia traumatycznego nie rozwinęły pełnego PTSD, ale mierzą się wciąż ze skutkami tamtych wydarzeń jak np. stany lękowe, bezsenność, sensoryczna, koszmary senne, trudności w relacjach społecznych, depresja, poczucie osamotnienia, ataki paniki, kompulsje, nieufność itp.
  • Osobom, które cierpią na choroby psychosomatyczne, ból fizyczny o niezdiagnozowanej przyczynie
  • Osobom, których praca na co dzień oznacza funkcjonowanie w silnym stresie/w zagrożeniu życia lub zdrowia jak lekarze, policjanci, żołnierze, strażacy, pracownicy misji humanitarnych itp.

 

Kto może prowadzić sesje SE®?

 

  • Sesje SE® można prowadzić po ukończeniu minimum 2 lat z 3 letniego szkolenia, które nadzoruje European Association for Somatic Experiencing (EASE), reprezentujące Somatic Experiencing Trauma Institute (SETI, USA).
  • Praktyce SE® nie zawsze są psychologami- mogą być to również lekarze fizjoterapeuci, pedagodzy i Ci, którzy w swojej pracy spotykają się z ludzkim bólem, dyskomfortem a czasem- cierpieniem.

Jak wygląda sejsa SE®?

  • Sesja trwa ok 50 min.
  • Najlepiej, aby była prowadzona w miejscu, które jest bezpieczne, ciche i spokojne (choć jeśli zachodzi potrzeba- można także ją stosować w warunkach „bojowych”- w szpitalu, w jednostce wojskowej itp.)
  • Preferowany jest kontakt na żywo, ale w ostatnich miesiącach prowadzimy też z powodzeniem sesje on-line

Jeśli czujesz, że metoda jest dla Ciebie zapraszam na sesje 😊

Kamila Karpińska

Psycholg, praktyk SE® w trakcie szkolenia (ostatni moduł/zawansowany) akredytowanego przez European Association for Somatic Experiencing (EASE)

Członek Nadzwyczajny Polskiego Stowarzyszenia Somatic Experiencing ®

 

Zaskakujące powody problemów ze snem🌙🌟 Intymność i upadanie

W ostatnich tygodniach prowadziłam w kilku firmach warsztaty poświęcone tematyce bezsenności. Wielokrotnie rozmawiam z bardzo świadomymi uczestnikami, którzy dobrze znają BHP snu i szkodliwe nawyki, o których wspominałam więcej na blogu w cyklu artykułów o śnie: http://streso-terapia.pl/proste-zamykasz-oczy-i-spisz-jak-wygrac-z-bezsennoscia-cz-ii/ Ale…to nic nie zmienia…

Czytaj dalej Zaskakujące powody problemów ze snem🌙🌟 Intymność i upadanie

Trudne czasy dla bliskich związków: miłość, mózg i kultura

Wpis http://streso-terapia.pl/zwiazek-na-drut-kolczasty-toksyczne-relacje-i-serce/na temat tzw. „toksycznych relacji”, czyli „związków na drut kolczasty” wzbudził u Was sporo reakcji. Ostatnio sporo mojej uwagi kieruję właśnie na ten temat. Jednym z powodów jest to, że ja i moi najbliżsi przyjaciele coraz częściej zastanawiamy się nad tym, czym jest dobry związek.

Czytaj dalej Trudne czasy dla bliskich związków: miłość, mózg i kultura

Związek na „drut kolczasty”. Toksyczne relacje i serce.

Większość z nas pewnie spotkała się z terminem „toksyczny związek”. Niektórzy nawet doświadczyli go osobiście. Najczęściej w relacji partnerskiej, choć bywa, że są to również relacje w rodzinie, wśród przyjaciół czy w pracy. Osobiście nie lubię tego określenia, ale użyję go, ponieważ funkcjonuje jako termin psychologiczny i pomaga zrozumieć dynamikę takich relacji.

Czytaj dalej Związek na „drut kolczasty”. Toksyczne relacje i serce.

Osoby Wysoko Wrażliwe (Highly Sensitive Person) Instrukcja obsługi :) cz. II

Witajcie po dłuższej przerwie spowodowanej moim wyjazdem do miejsca wręcz wymarzonego dla HSP: cisza absolutna, brak nawet śladu zasięgu w telefonie, brak ludzi, radia, telewizji, sklepów, samochodów i innych atrakcji życia codziennego, do jakiego jesteśmy przywykli. W zamian za to zanurzenie w dzikiej przyrodzie (Puszcza Białowieska!), długie spacery, kilka godzin spokojnej jogi i ćwiczeń oddechowych i życzliwi ludzie obok. Mimo, że prowadziłam codziennie praktykę dla licznej grupy sama porządnie się zregenerowałam 🙂 I choć taka deprywacja sensoryczna (jak fachowo nazywamy ograniczenie bodźców) służy każdemu, kto na co dzień żyje w mocnym tempie i w mieście, to dla Osób Wysoko Wrażliwych jest w zasadzie jedyną możliwą drogą odpoczynku, która skutecznie je relaksuje.

Poprzedni wpis o HSP i podzielenie się moim doświadczeniem z życia „nadwrażliwca” spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem z Waszej strony 🙂 http://streso-terapia.pl/czuc-za-mocno-dar-czy-utrapienieosoby-wysoko-wrazliwe-highly-sensitive-person-cz-i/ Dlatego dziś obiecana druga część:jak sobie radzić w życiowej dżungli, jeśli Twój układ nerwowy przypomina sitko do odlewania makaronu i sprawia, że czasami trudno jest Ci wytrzymać ilość bodźców, jakie do niego docierają.

Instrukcja Obsługi HSP:

1. zadbaj o swój sen: porada niezbyt odkrywcza, ale jak to często bywa najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze 😉 W trakcie głębokiego snu nasz organizm przeprowadza szereg procesów naprawczych i regeneracyjnych. Ma to ogromne znaczenie dla naszego mózgu, który wtedy porządkuje i układa informacje pozyskane poprzedniego dnia. Nawet osoby, które mają zrównoważony układ nerwowy po zarwanej nocy mogą czuć się poirytowane, przeciążone i reagować nieadekwatnie do sytuacji. W przypadku do HSP można te reakcje pomnożyć x 10… Ja odkąd pamiętam nie umiem zrywać nocy, następnego dnia czuję się dosłownie jak zombie. Długość snu jest sprawą indywidualną, podobnie jak okna czasowe, w jakich śpimy. Nie zamierzam przekonywać „sów” do chodzenia spać z kurami. Jednak w tradycyjnych systemach medycznych (ayurveda, TMC itp) za najlepszą porę do regeneracji uważa się czas przed północą. Ja jestem totalnym skowronkiem: nic mnie tak nie regeneruje, jak sen pomiędzy g. 21.30 a 5.30. Nawet jeśli wrócę z nocnej imprezy o 2 nad ranem i tak wstanę o świcie. Przestałam już z tym walczyć i zaczęłam o to dbać, bo zauważyłam, że jest to najbardziej podstawowy i skuteczny czynnik, który pomaga mi czuć się dobrze 🙂

2. Zadbaj o swoje odżywianie. Zaskoczeni, wiem :-p Jednak dla HSP utrzymanie stałego poziomu cukru i unikanie gwałtownych spadków energii jest bardzo istotne. Regularne, zdrowe posiłki dają nam wentyl bezpieczeństwa i pomagają zachować kontrolę nad kruchym systemem zarządzania energią życiową i emocjami.

3. Zadbaj o swoją ciszę. HSP mają bardzo wysoką wrażliwość na dźwięki. Nie dla nas regularne chadzanie na koncerty, wizyty w kinie na thrillerach, czy mieszkanie przy hałaśliwej ulicy. Mnie wybudzają najmniejsze dźwięki,a po dłuższym przebywaniu w głośnych pomieszczeniach czuję się zmęczona, poirytowana i niespokojna. Można rozważyć używanie stoperów lub dobrze izolujących słuchawek, które pomogą nam ograniczyć ilość dźwięków z zewnątrz.

4. Zadbaj o swój detoks od bodźców : w przypadku HSP bardzo ważne jest aby codziennie znaleźć kilkanaście minut w ciągu dnia (minimum!) na całkowite odcięcie się od bodźców. Ja lubię kłaść się na 20 minut w jogowej savasanie, przykryć oczy i (jeśli nie mam tego szczęścia, że w pomieszczeniu jest zupełnie cicho) użyć zatyczek do uszu. To bardzo istotne, aby przestymulowany układ nerwowy miał szansę na zresetowanie stanu alarmowego. W pracy też masz wybór. Zamiast stać w kuchni i przeglądać fejsbuka możesz założyć słuchawki z relaksującą muzyką i na 10 minut usiąść w cichym miejscu, najlepiej na świeżym powietrzu.

5. Zadbaj o zwolnienie tempa wykonywanych czynności. Taaak, wiem- większość ludzi jest w stanie zrobić wiele, aby przesuwać opcję „drzemki” w swoim telefonie do oporu 😉 W efekcie wyskakujesz z łóżka już spóźniony i od samego rana dorzucasz sobie stresorów. Polecam wstać te pół godziny wcześniej, otworzyć szeroko okno, poodychać, wypić na spokojnie kawę i sprawdzić, jak ta dodatkowa przestrzeń bez pośpiechu stwarza bufor spokoju na nadchodzący dzień.

6. Zadbaj o kontakt z naturą: im więcej czasu HSP przebywa z dala od zgiełku,tłumów, bodźców i hałasu, tym lepiej regeneruje się układ nerwowy i zwiększa jego wytrzymałość. Nie każdy z nas może teraz wszystko rzucić i jechać w Bieszczady. Ale zamiast wycieczki do centrum handlowego możesz wybrać się do parku…Często sama podróż bywa dla HSP stresująca. Wiadomo: dużo ludzi, pośpiech, hałas i ciągłe zmiany. Ja po kilku latach włóczenia się po świecie (co nadal uwielbiam!) odkryłam,że najlepiej regeneruję się w naszym umiarkowanym klimacie, w dzikich i cichych ostępach przyrody i nie testuję mojego organizmu pod kątem odporności na wszelkie tropikalne bakterie, ekstremalne temperatury i florę bakteryjną z odległej galaktyki. Nie warto jechać pod presją na urlop w tropiki, jeśli Twoje ciałko ma się najlepiej w innych warunkach.

7. Zadbaj o swój limit w kontaktach z ludźmi.: HSP nie jest w stanie robić wielu rzeczy na raz. Jest nam też bardzo łatwo „przeładować się” emocjonalnie. Często odczuwamy mocniej i głębiej to, co dzieje się z innymi i ludzkie historie zostają przy nas na dłużej. Z szacunku dla siebie i innych nauczyłam się trudnej sztuki rezygnacji. Nie mogę po kilku godzinach prowadzenia zajęć i bycia z ludźmi pojechać prosto na hałaśliwą imprezę i przekrzykiwać tłum rozmawiając ze znajomymi. Dlatego zmniejszyłam ilość prowadzonych przeze mnie zajęć i zaczęłam otaczać się ludźmi, których obecność wpływa na mnie kojąca i czuję się przy nich swobodnie i spokojnie. Czasami bywa to ciężkie, ale zdarza mi się napisać do przyjaciółki „przepraszam, ale dziś już jestem totalnie przeładowana, nie mam przestrzeni na rozmowę. Czy możemy się usłyszeć jutro?”. To dbanie o swoje granice pozwala mi być w pełni dla innych z uszanowaniem moich możliwości.

8. Zadbaj o samego siebie. Bycie HSP nie zwalania Ciebie z wzięcia odpowiedzialności za swoje emocje 🙂 Dla mnie praktyka jogi, medytacji czy uważności to podstawowy mechanizm regulacji emocjonalnej i fizycznej. Jestem w stanie dużo szybciej zauważyć, kiedy zbliżam się do swojej granicy i po powrocie do domu padnę, lub (gorszy wariant) z przebodźcowania nie będę mogła zasnąć. Jeśli jest Ci naprawdę trudno nauczyć się swojej instrukcji obsługi to warto spotkać się z terapeutą, który Ciebie wesprze.

Na zakończenie dodam, że bycie wysoko-wrażliwcem bynajmniej nie czyni z nas bezwolnych odludków. Bardzo wielu HSP jest jednocześnie ekstrawertykami (ja!), uwielbia kontakt z ludźmi (ten bonus w postaci dużej empatii) i ekspozycję społeczną. Ale bez umiejętności zarządzania swoją codziennością bardzo łatwo jest stracić równowagę i wyczerpać swoje zasoby sił. Dlatego dbajcie o siebie drogie HSP, a jeśli macie kogoś bliskiego o takiej urodzie układu nerwowego, to bądźcie wyrozumiali. Ludzie o wysokiej wrażliwości to dar dla tego pędzącego, często brutalnego świata.

Kamila

8