Spotkania z yin yogą i joga nidrą odcinek 2 Biodra 10.06.2018 Warszawa

Na Wasze specjalne życzenie drugi wieczór z cyklu „Spotkanie z yin jogą i jogą nidrą” poświęcimy biodrom- jedną z najbardziej problematycznych i jednocześnie najważniejszej dla naszego samopoczucia części ciała. Każdy jogin wie, że bez elastycznych bioder dużo asan jest poza zasięgiem 🙂 I bez praktyki jogi biodra dopominają się o naszą uwagę. Sztywnośc i asymetria w tej okolicy, bardzo często wiążą się z dysfunkcjami w odległych częściach ciała, przekładając się min. na bole kręgosłupa czy kolan. Dodatkowo, obszar miednicy małej oraz obręczy biodrowej, jest bardzo podatny somatycznie na stres psychologiczny. Biodra „pamiętają” wiele trudnych wydarzeń, które chcieliśmy wyprzeć. Praca w tym obszarze pomaga uwolnić wiele emocji- dlatego bywa dla nas takim wyzwaniem. Jednocześnie przynosi poczucie lekkości i wolności.

W trakcie sesji yin yogi wykorzystamy asany ukierunkowane na dotarcie do głębokich struktur mięsnia gruszkowatego, m. pośladkowych, biodrowo- lędźwiowego, czworogłowego, napinacza powięzi szerokiej i przywodzicieli: dragon cycle, swan, sphinx, shoe lace, frog i tadpole.
Praca na powięziach zajmie nam ok. 90 min. Zakończymy 40 min. sesją jogi nidry: głębokim relaksem, nazywanym jogą snu psychicznego. Sesja dla wszystkich, także dla osób, które nigdy nie stały na macie 🙂

Czym jest joga powięziowa?

Jest łagodną praktyką jogi, dostępną dla każdego, bez względu na staż na macie. Koncepcja yin jogi inspirowana jest taoistyczną medycyną chińską, wedle której harmonia w naszym ciele i umyśle pochodzi z równowagi pomiędzy Yin i Yang. Yang oznacza to co aktywne, energiczne, szybkie. Yin – bierne, powolne, łagodne. Praca w yin jodze polega na całkowitym odpuszczeniu napięcia mięśniowego i wsłuchaniu się w swoje ciało. W przeciwieństwie do dynamicznych form yogi nie angażujemy do pracy siły mięśni. Dzięki temu docieramy do miejsc, które dotychczas były niedostępne – powięzi, ścięgien, więzadeł a także kości. Ponieważ nasze ciało pamięta emocje lepiej niż nasz świadomy umysł, uwalniamy także niepotrzebne nam więcej odczucia. Odzyskujemy spokój, a ciało – swobodę ruchu i lekkość. Jednocześnie pozycje są komfortowe- używamy dużej ilości koców, poduszek i zawsze szanujemy naszą granicę komfortu.

O yin yodze pisałam na blogu tutaj: http://streso-terapia.pl/yin-yoga-o-potedze-wewnetrznej-ciszy/

Czym jest joga nidra?

Jest prowadzoną medytacją, w warunkach totalnego komfortu: leżymy wygodnie otuleni kocami i podążamy za instrukcjami nauczyciela. Podstawową techniką jest rotacja świadomości, czyli przenoszenie swojej uwagi z poszczególnych części ciała. W klasycznej medytacji umysł pozostaje świadomy a ciało aktywne. W jodze nidrze staramy się uzyskać stan świadomego snu. Nie doświadczamy w niej marzeń sennych lecz stan snu głębokiego. Dzięki temu nasz mózg zaczyna pracować w obszarze fal Delta (0,5-4 Hz).). Fala delta jest najwolniejszą ze wszystkich fal mózgowych typową dla stanu głębokiego snu (Non-rapid eye movement, NREM, SEM). Głęboko regeneruje ciało, sprzyja procesom zdrowienia. Sesja jogi nidry potrafi zastąpić 3 godziny snu. Jest także doskonałą metodą rozpoczęcia swojej przygody z medytacją, ponieważ łatwiej w niej utrzymać koncentrację i nie wymaga pozycji siedzącej. Jest dostępna dla każdego, również osób z poważnymi kontuzjami i ograniczeniami zdrowotnymi.

O jodze nidrze więcej na blogu:http://streso-terapia.pl/joga-nidra-medytacja-dla-kazdego/

Informacje praktyczne:
Pamiętajcie – ubierzcie się w wygodne stroje do praktyki (takie, aby było Wam ciepło w trakcie leżenia). Można zabrać swoją poduszkę, koc i ewentualnie coś do przykrycia oczu. Nie przychodźcie głodni ani najedzeni. Najlepiej zjeść posiłek 2-3 godziny przed sesją.

Inwestycja w swój spokój 😉 100 zł

Zapisy i rezerwacja:
1. zapisz się mailowo kamila@streso-terapia.pl podaj imię i nazwisko) i ZAPŁAĆ ZALICZKĘ 50 zł. na konto:
Joga Centrum Adama Bielewicza
11 1140 2004 0000 3002 3466 4893
z dopiskiem ” Yin joga 10.06.2018″

2. Płatność pozostałej kwoty-50 zł gotówką przed warsztatem

do zobaczenia na macie 🙂